Marcin Stachowicz

FilmWeb

MS
54
Średnia ocena krytyka
jest mniejsza o 8 od średniej wszystkich krytyków

Ten krytyk napisał 65 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyka:

Pozytywne
22
Neutralne
19
Negatywne
23

Recenzje

90
Nie jestem twoim murzynem

Sugestywne obrazy mają siłę faktów – mówią same za siebie i pokazują niepodważalną ciągłość praktyk wykluczania, obecność zbliżonych schematów myślenia niezależnie od momentu historycznego i dominujących tendencji politycznych.


80
Dziewczyna bez rąk

Styl Laudenbacha jest idealnym medium dla takich fantastycznych, baśniowych opowieści – z mizerii i zerojedynkowości wizji Grimmów wyciska surrealistyczną dynamikę, dawkując w odpowiednich proporcjach grozę, melodramat i zachwyt.


80
Manifesto

Rosefeldt nie popada w tym swoim sprzeciwie w kaznodziejską zapalczywość, trzyma się blisko widzów, blisko przystępnej, przejrzystej formy scenicznego monologu.


80
Sezon diabła

W "Season of the Devil" nie ma już krygowania się z własnym krytycznym stosunkiem do współczesnych Filipin – obraz Diaza jest jedną wielką aluzją do populistycznych rządów prezydenta Duterte.


80
Genesis 2.0

Frei do spółki z Arbugaevem pokazują tę ciasną nowoczesność w cudownie Herzogowskim stylu.


80
Serce z kamienia

Wpadnijcie na wulkaniczny plac zabaw i bawcie się dobrze, bo chłopięctwo nigdy nie zdarza się dwa razy, chyba że na kinowym ekranie.


70
Nie jestem czarownicą

To film w pełni oparty na czystej wizualnej energii, opowiadający obrazami i z obrazów czerpiący własną siłę krytyczną.


70
Dzika

Oddaję "Dzikiej" co dzikie – już dawno nie widziałem filmu, który w tak przemyślany sposób pokazywałby środkowy palec najgłębiej zakorzenionym zakazom kulturowym.


70
Letnia szkoła życia

To raczej zaskakująco szczery i trafny portret pokolenia, które za wszelką cenę unika pytań o politykę, a jednocześnie oddycha powietrzem rozpolitykowanym jak nigdy dotąd.


70
Nikt nie patrzy

Solomonoff nie do końca wykorzystuje potencjał wielkomiejskiej gry spojrzeń, a finał bliższy jest polskim romantykom niż literaturze faktu, cała ta nowojorska odyseja daje sporo emocjonalnej satysfakcji.


Proszę czekać…