Jestem najlepsza. Ja, Tonya 2017

I, Tonya 2017

Big cd581d71 4dde 427f a1fe 67a4a6798d82
74
FilmRank
Średnia ocena na podstawie recenzji krytyków

Ten film posiada 15 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyków:

Pozytywne
12
Neutralne
1
Negatywne
0
  • Polska premiera 02 mar 2018 (2018-03-02)
  • Światowa premiera 08 wrz 2017 (2017-09-08)
  • Gatunek Biograficzny, Dramat, Komedia, Sportowy
  • Kraj USA
  • Reżyseria Craig Gillespie
  • Scenariusz Steven Rogers
  • Aktorzy Margot Robbie, Sebastian Stan, Allison Janney

Tonya Harding, amerykańska mistrzyni łyżwiarstwa figurowego, jedna z największych pretendentek do olimpijskich medali, znana była z niełatwego charakteru i kontrowersyjnych zachowań. Nikt jednak nie spodziewał się jak daleko zdolna jest się posunąć w walce o medale. Gdy jej główna konkurentka w amerykańskiej drużynie, Nancy Kerrigan została zaatakowana przez nieznanego sprawcę, jeszcze nikt nie podejrzewał, że była to cynicznie zaplanowana napaść, która miała utorować Toni Harding drogę do olimpijskiego tryumfu.

Recenzje

84

Jest niesamowicie wartki, ciekawy wciągający i niesamowicie zabawny. Posiada fenomenalny scenariusz, porządną i konsekwentną reżyserię, a także wyborne aktorstwo i rewelacyjne wykończenie.


83

Film "Jestem najlepsza. Ja, Tonya" ogląda się świetnie, z wypiekami i śmiechem. I tylko raz na jakiś czas widz uświadamia sobie, jak straszliwie smutną – bez względu na to, kto komu i co rzeczywiście zrobił – historię opisuje.


80

I, Tonya to wielki tryumf kina niezależnego, produkcja, którą będą wizualizowała w swojej głowie jeszcze przez długi czas.


80

To film, który intryguje, bawi i wzrusza. Prawdziwy i zachwycający potrójny piruet!


80

Dawno na ekranie nie było biografii tak niestandardowej, sięgającej bez tremy po inne gatunki i tworzącej kino, które wyobraźnią twórczą topi ten lód.


80

Gdyby nie Frances McDormand, to Robbie byłaby najczęściej nagradzaną aktorką tego sezonu.


80

Craig Gillespie opowiada z werwą Martina Scorsese i żartuje w stylu braci Coen, a przy okazji tworzy niebanalną filmową biografię niepokornej sportsmenki.


70

Historia Tonyi Harding to fascynujące studium przypadku, kiedy to sportowcowi nie udaje podnieść się ze sromotnej porażki. Niestety druga połowa filmu nie wybrzmiewa już tak mocno jak początek.


70

Jestem najlepsza. Ja, Tonya to mariaż kina sportowego z obyczajowym komediodramatem, który udał się znacznie bardziej niż kariera tytułowej bohaterki.


70

Ma wszystko, czego potrzebuje dobre dzieło – świetną, zaskakującą i trzymającą w napięciu historię, niejednoznacznych, angażujących emocjonalnie bohaterów i dynamiczne, wydobywające wszystko, co najlepsze z fabuły wykonanie.


70

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" to nie jest więc kolejna sztampowa biografia, ale sprawnie opowiedziana historia, realizacyjnie ciekawa, balansująca pomiędzy emocjonalnością i poczuciem humoru.


70

"Jestem najlepsza. Ja, Tonya" bierze to wszystko w nawias umowności, puszczając do widza oko i jakby tym samym mówiąc dobitnie, że nie powinniśmy wierzyć we wszystko, co widzimy na ekranie.


50

Dopiero finał przynosi zmianę tonacji na bardziej poważną. Za późno. Nagłe akcentowanie tragizmu losu bohaterki wydaje się fałszywe.


?

Historia opowiedziana jest z nerwem, a postaci są ciekawe, w czym zasługa znakomitego aktorstwa. To pozycja, która z pewnością wyróżnia się spośród wielu podobnych do siebie filmów biograficznych o sportowcach.


?

Film jest naładowany emocjami i aż kipi od tego, a Margot jako aktora doskonale te emocje potrafi oddać.


Proszę czekać…