Wojna płci 2017

Battle of the Sexes 2017

Big 065c46dd 5fd4 4988 bd71 44c3d22e8aa7
63
FilmRank
Średnia ocena na podstawie recenzji krytyków

Ten film posiada 9 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyków:

Pozytywne
4
Neutralne
3
Negatywne
1
  • Polska premiera 08 gru 2017 (2017-12-08)
  • Światowa premiera 02 wrz 2017 (2017-09-02)
  • Gatunek Biograficzny, Komedia, Sportowy
  • Kraj Wielka Brytania, USA
  • Reżyseria Jonathan Dayton, Valerie Faris
  • Scenariusz Simon Beaufoy
  • Aktorzy Emma Stone, Steve Carell, Andrea Riseborough

Legendarny mecz tenisowy z 1973 pomiędzy liderką światowych rankingów Billie Jean King (Emma Stone) i bezczelnie pewnym siebie byłym mistrzem Bobby Riggsem (Steve Carell), zwany Wojną płci, stał się najbardziej oglądanym wydarzeniem sportowym w historii telewizji. Podczas gdy media kreowały King i Riggsa na zaciętych przeciwników, poza kortem każde z nich stawiało czoło skomplikowanym przeciwnościom losu. King miała u swego boku kochającego męża, który zachęcał ją do walki o równe prawa dla obu płci, zmagała się jednak z prawdą o własnej seksualności. Riggs ryzykował wszystko, stawiając na jedną kartę całą swą reputację, by pokazać światu, że stać go na tryumfalny powrót. Wspólnie dali popis, którego skutki wykroczyły daleko poza arenę zmagań sportowych, a konsekwencje trwają po dziś dzień.

Recenzje

83

Przesłanie "Wojny płci" jest mocne, a dzięki świetnie skomponowanej fabularnej ramie rezonuje jeszcze bardziej.


75

Wojna płci to świetnie zrealizowane kino, które ogląda się przyjemnie, wywołuje śmiech i łzy wzruszenia, a przy okazji jest produkcją na czasie.


70

Porywająca i wybitnie zagrana historia niezwykle ważnego momentu dla walki o równouprawnienie kobiet. Choć film nie do końca umiejętnie balansuje między licznymi wątkami, to zapewnia on widzowi podnoszący na duchu spektakl.


70

Filmowa laurka dla aktywistki i królowej masowej wyobraźni, która pokazuje, że warto żyć w zgodzie ze sobą. To prawdziwy hollywoodzki happy end, który wzrusza, bawi i nie ironizuje.


60

"Wojnę płci" ogląda się jednak bez wstrętu i wrażenia senności. Główna w tym zasługa dwójki znakomitych aktorów.


55

Film ogląda się dobrze, jest ładnie nakręcony i kiedy trzeba potrafi nieźle trzymać w napięciu. Same pojedynki tenisowe wyglądają na tyle dobrze, na ile to możliwe w produkcji kinowej.


50

"Wojna płci" jest przede wszystkim słodko-gorzkim filmem drogi, w którym fotogeniczny spleen życia w trasie spotyka się ze skeczową groteską.


40

Starcie King i Riggsa zasługiwało na o wiele lepsze przedstawienie. Tak otrzymujemy jedynie poprawny film, gdzie tylko rola Stone wychodzi poza przeciętność.


?

Jak na film o walce o równouprawnienie jego temperatura jest po prostu letnia, mało w nim emocji, tych też brakuje przy rozpatrywaniu "Wojny płci" w kategoriach kina sportowego.


Proszę czekać…