Księżyc Jowisza 2017

Jupiter holdja 2017

Big d21c642d f9a9 4764 950e 64fd55486646
60
FilmRank
Średnia ocena na podstawie recenzji krytyków

Ten film posiada 9 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyków:

Pozytywne
3
Neutralne
2
Negatywne
1
  • Polska premiera 26 sty 2018 (2018-01-26)
  • Światowa premiera 19 maj 2017 (2017-05-19)
  • Gatunek Dramat, Sci-Fi
  • Kraj Węgry, Niemcy
  • Reżyseria Kornél Mundruczó
  • Scenariusz Kornél Mundruczó, Kata Wéber
  • Aktorzy Zsombor Jéger, Merab Ninidze, György Cserhalmi

Aryan zostaje postrzelony podczas nielegalnego przekraczania granicy. Trafia do obozu o zaostrzonym rygorze, gdzie odkrywa w sobie nadprzyrodzone moce. Kiedy opiekujący się nim cyniczny lekarz dowiaduje się, że chłopak potrafi lewitować, pomaga mu w ucieczce. Jest przekonany, że na cudownych zdolnościach przybysza znikąd, którego wiele osób bierze za anioła, można zbić fortunę.

Recenzje

80

Szaleńcze pościgi ulicami Budapesztu zapierają dech, ale to nie jest klasyczne kino akcji. Kornél Mundruczó zawarł w swoim filmie przemyślenia na temat natury wiary, kondycji Europy i tego, kim jest dziś inny.


70

Reżyser sprawdził się jako wizjoner i rasowy autor, ale zawiódł jako dramaturg.


70

Księżyc Jowisza to olśniewający film. Niepozbawiony wad, ale to i tak najbardziej udane i przejmujące dzieło Kornela Mundruczo.


60

Z perspektywy wizualnej Księżyc Jowisza jest zrealizowany bezbłędnie: kamera w długich ujęciach towarzyszy bohaterom, wykonuje niemożliwe niemal obroty, unosi się, pływa, bierze udział w samochodowych pościgach.


50

"Księżyc Jowisza" to chrześcijańska przypowieść, kino sensacyjne, głos w dyskusji o terroryzmie, społeczna publicystyka, traktat o istocie wiary i Bóg jeden wie, co jeszcze. Ostatecznie jednak sprawdza się wyłącznie jako historia cynicznego faceta...


30

W alternatywnej rzeczywistości, w której Mundruczó byłby twórcą bardziej zdyscyplinowanym i mniej pretensjonalnym, to mógłby być kawałek inteligentnego kina rozrywkowego.


?

Oglądanie tego filmu to rozkosz dla oczu, gorzej robi się jednak w momencie kiedy Kornél Mundruczó zaczyna intelektualizować.


?

Intencje jednak nie tworzą kiną, ale są ważną składową do pracowania nad jego powstaniem. A te nie jest nawet proste, a prostackie i nieznośnie emfatyczne.


?

Historia jest nieciekawa, strona ideologiczna subtelna jak Stefan Niesiołowski, ale realizacja wzorcowa. Za mało, żeby osłodzić chwilami żenującą treść, ale przynajmniej przyjemnie się na to patrzy.


Proszę czekać…