Climax 2018

2018

Big 16e896c1 704a 4853 9359 1b214f0730f1
80
FilmRank
Średnia ocena na podstawie recenzji krytyków

Ten film posiada 12 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyków:

Pozytywne
11
Neutralne
0
Negatywne
0
  • Polska premiera 19 paź 2018 (2018-10-19)
  • Światowa premiera 13 maj 2018 (2018-05-13)
  • Gatunek Dramat, Horror, Musical
  • Kraj Francja
  • Reżyseria Gaspar Noé
  • Scenariusz Gaspar Noé
  • Aktorzy Sofia Boutella, Romain Guillermic, Souheila Yacoub

Grupa tancerzy próbuje poznać granice możliwości swoich ciał. Podczas jednej z tanecznych sesji wpadają w trans i tracą kontakt z rzeczywistością. Budzą się wewnętrzne demony. Czy uda im się je poskromić?

Recenzje

100

Pomimo zaawansowanego stopnia improwizacji oraz programowej prowizorki, Climax dość szybko zaczyna wymykać się prostym i kategorycznym systemom oceny jakości, wyłamując nie tylko pióra filmowych krytyków, ale i granice samego języka sztuki filmowej.


90

Climax to stworzona w nastroju i rytmie rave tragedia grecka.


90

"Climax" na pewno nie należy do obrazów, które ogląda się wygodnie, ale z czystym sumieniem mogę uznać go za najlepsze dzieło francusko-argentyńskiego reżysera.


83

Gaspar Noé przeczołguje widza przez całe spektrum emocji: od podniecenia po rozpacz.


80

Gaspar po prostu robi filmy bardzo intuicyjnie, z taką wręcz lekkością, co było chyba najbardziej widoczne w Climax, gdzie scenariusz miał pięć stron i zdjęcia trwały 15 dni.


80

Gaspar Noé przyzwyczaił nas do tego, że kino może być ekstatycznym doświadczeniem. Nie inaczej jest i tym razem, tyle że wreszcie zdecydował się zabawić gatunkiem horroru, i to w sposób niezwykle frywolny, wyśmiewając wszystkie jego klisze i tabu.


80

„Climax” Gaspara Noé to narkotyczna podróż, która zachwyca swoją intensywnością i realizacją. Pomimo, niestety skutecznie wkradającego się przesytu pod koniec, warto przystać na dobrowolną propozycję wejścia w ten filmowy trans.


70

„Climax” działa na bardzo wielu poziomach. Trudno nie docenić chropowatości warstwy wizualnej, operowania przestrzenią, kamerą, ciałami aktorów, ale również wyjątkowo niesmacznym humorem.


70

„Climax” to też muzyczna uczta. Noé dużo buduje dźwiękiem. Ingerencyjna muzyka elektroniczna z nakierunkowaniem na french house i IDM nie jest jednak w stanie zagłuszyć krzyku ludzkiego zezwierzęcenia.


70

„Climax” to zdecydowanie jedna z najlepszych rzeczy w całej filmografii Argentyńczyka i film, który ludziom o słabych nerwach wywróci żołądki na lewą stronę.


70

“Climax” świetnie bawi się bowiem z oczekiwaniami widza, a choć całość nie kończy się orgazmem tak obfitym, jak ten z pierwszej sceny (słabego) “Love”.


?

Nie wiem, czy mi się to podobało, raczej nie, bo ciężko znajdować przyjemność w wysłuchiwaniu wrzasków opętanych ludzi, ale niewątpliwie było to nieusypiające kinowe doświadczenie, które nie wyleciało z głosy zaraz po seansie.


Proszę czekać…