Utoya, 22 lipca 2018

Utøya 22. juli 2018

Big 551f7917 b165 494b bd30 14c8ecd7976f
62
FilmRank
Średnia ocena na podstawie recenzji krytyków

Ten film posiada 10 recenzji

Rozkład ocen wystawionych przez krytyków:

Pozytywne
3
Neutralne
2
Negatywne
1
  • Polska premiera 16 lis 2018 (2018-11-16)
  • Światowa premiera 19 lut 2018 (2018-02-19)
  • Gatunek Dramat, Thriller
  • Kraj Norwegia
  • Reżyseria Erik Poppe
  • Scenariusz Anna Bache-Wiig, Siv Rajendram Eliassen
  • Aktorzy Andrea Berntzen, Aleksander Holmen, Brede Fristad

Spotykamy się z 18-letnią Kają na 12 minut przed pierwszym wystrzałem na wyspie Utøya, 22 lipca 2011 roku, słonecznego dnia, który potem zapisze się w historii jako najgorszy w historii współczesnej Norwegii. Uczestnicy letniego obozu już wiedzą o bombie zdetonowanej przez Andersa Behringa Breivika w centrum Oslo. Ale czy to możliwe, by prawicowy ekstremista był teraz na wyspie?

Recenzje

80

“Utøya - 22 lipca” wywołuje potężny emocjonalny dyskomfort, ale koniecznie powinniście zobaczyć ten film!


70

Kamera z ręki, rozmazany obraz i niezwykle ciasne kadry. U – 22 July to dramatyczny obraz walki o przetrwanie w obliczu nieznanego zagrożenia.


70

Film „Utoya – 22 lipca” można uznać za moralnie dyskusyjny, bo z perwersyjną przyjemnością pieczołowicie odtwarza ówczesne zdarzenia, każąc nam od początku czekać na przynoszące grozę wystrzały.


60

"Nigdy tego nie zrozumiemy", mówi ustami swojej bohaterki reżyser Erik Poppe i zamiast owego rozumienia proponuje next best thing: pokazywanie.


60

Film Poppego budzi oczywiste skojarzenia ze "Słoniem" Gusa Van Santa. Obaj ograniczyli się do rekonstrukcji tragedii, jednocześnie unikając wskazania jej przyczyn.


30

Utoya, 22 lipca upada zatem nie tyle pod ciężarem własnej, mastershotowej ambicji, co zwyczajnego operatorskiego lenistwa i – co udowadniają całkowicie zbędne plansze w ostatnich minutach – politycznego indoktrynerstwa.


?

„Utoya, 22 lipca” to film, który pokazuje nam tragedię w bardzo sugestywny i wymowny, wręcz brutalnie realistyczny sposób.


?

Bo choć „Utoya” wywołuje emocje w trakcie seansu, nie stanowi strawy dla umysłu na długo po napisach końcowych.


?

To trudna sztuka opowiedzieć artystycznie i z fantazją taką historię, bez nadużyć. To temat, dla niektórych nigdy niezagojony.


?

Film jest więc bardziej portretem dzielnej i odpowiedzialnej dziewczyny niż ukazaniem zbiorowej tragedii.


Proszę czekać…